Gazetka SMS – wydanie styczeń – luty

Gazetka wydawana przez uczniów szkoły pod kierunkiem Krystyny Sładkowskiej

Zawartość

Wywiad z panią Agnieszką Rose-Algierską, nauczycielką matematyki

Festiwal nauki – pokaz doświadczeń chemicznych

XI Międzynarodowy Turniej Judo Juniorów Młodszych i Dzieci

Pośmiejmy się

Nasza Walentynowa twórczość

KĄCIK MOLA KSIĄŻKOWEGO – Pani bibliotekarka Joanna Szopka poleca ciekawą książkę poleca ciekawą książkę „Jeżycjada” – Małgorzata Musierowicz

ROZMOWA Z Krzysztofem Skrobałą – uczniem klasy Vc oraz uczniem szkoły muzycznej 9

Na spektaklu “ANIA Z ZIELONEGO WZGÓRZA”

Klasa Va poleca grę komputerową SKYLANDERS

CIEKAWOSTKI Z ŻYCIA ZWIERZĄT

PEREŁKI Z NASZYCH ZESZYTÓW

Lista Przebojów

Wywiad z panią Agnieszką Rose-Algierską, nauczycielką matematyki

Dlaczego została Pani nauczycielką i do tego matematyki?

• Kiedy przyszedł CZAS dokonania wyboru, miałam już tylko dwie opcje: geologię oraz matematykę. Zrobiłam mały rachunek sumienia i doszłam do wniosku, że chcę uczyć. Przypomniałam sobie, że każdy mój nauczyciel był wyjątkowym człowiekiem i czymś się wyróżniał. Chciałam być po trochu jak każdy z nich. Mieć długie i czarne włosy jak plastyczka, piękne stroje jak polonistka, poczucie humoru jak pan od muzyki. Umieć tak ciekawie opowiadać jak historyczka i być tak wymagającą ale wspaniałą jak pani od matematyki. Nie stałam się w części każdym z nich, ale jestem sobą- wybrałam to co bardziej kochałam – matematykę – bo to królowa nauk.

Jakie studia Pani skończyła?

• Troszkę tego jest. Ukończyłam matematykę na Uniwersytecie Adama Mickiewicza- wydział matematyka i informatyka – kierunek nauczycielski. Później informatykę na Uniwersytecie Ekonomicznym oraz podstawy przedsiębiorczości na wydziale nauk społecznych UAM. Myślę, że to nie koniec – bo człowiek uczy się całe życie.

Podoba się Pani w naszej szkole?

• Szkoła to wyjątkowe miejsce z wyjątkowymi ludźmi. To my wszyscy mamy wpływ na to, jakie to miejsce będzie i jak będzie przez innych odbierane. Zostałam bardzo miło przyjęta, dlatego pracuję na najwyższych obrotach, by oddać to, co dostałam: uśmiech, dobre słowo i wsparcie. Czy myślicie, że zostałabym w miejscu, które mi się nie podoba?

Jak ocenia Pani swoich uczniów- przeważają zdolni, pracowici czy może niezainteresowani lekcją lenie?

• Jest kilka perełek bardzo zdolnych, mądrych i do tego pracowitych. Jest też kilka ananasów, które wymagają ciągłej kontroli, mobilizacji i większej uwagi. Najważniejsze, że większość uczniów ma świadomość, że uczą się tylko dla siebie. Może są mniej zdolni od tych najlepszych, ale ciężko pracują na dobre wyniki.

Co jest najtrudniejsze w nauczaniu matematyki?

• Większość ludzi ma problemy z widzeniem przestrzennym, przez co geometria uważana jest za najtrudniejszy dział matematyki. Ja nigdy nie miałam z nią problemów – może dlatego, że jak miałam 4-5 lat, moją ulubioną książką była „Geometria wykreślna”. Zakładałam wtedy okulary 3D i oglądałam trójwymiarowe obrazki najdziwniejszych brył. Dla mnie „widzenie” pewnych odcinków, płaszczyzn czy kształtów jest naturalne, ale trudno jest tego kogoś nauczyć.

Co zmieniłaby Pani w szkole, gdyby została Pani Ministrem Edukacji?

• Nigdy nie chciałam zostać ministrem. Moje miejsce jest przy tablicy.

Co zmienić? Żyjemy w takich czasach, że tempo zmian osób zajmujących to stanowisko oraz wprowadzanych nowych reform nie wpływa korzystnie na rozwój edukacji. Może zamiast wszystko zmieniać, starać się udoskonalić lub lekko poprawić to, co już jest.

Jaki przedmiot był Pani ulubionym, gdy była Pani uczennicą szkoły podstawowej, a jaki był Pani piętą achillesową?

• Jak byłam w 5 klasie, miałam do napisania wypracowanie z języka polskiego. Ponieważ nie był to mój ukochany przedmiot, powiedziałam mamie, że na następny dzień mam ponad 50 równań do wyliczenia z matematyki. Następnego dnia poszłam do szkoły dumna z siebie, że tyle rozwiązałam przykładów. Niestety, nie miałam pomysłu, jak wytłumaczyć się z braku zadania przed panią od języka polskiego. Kiedy siedziałam na matematyce, ktoś w trakcie lekcji wywołał panią na korytarz a za chwilkę ona mnie. Okazało się, że moja mama przyszła prosić panią, by ona z dnia na dzień nie zadawała tyle przykładów. Wtedy wyszło na jaw, że zadane były tylko trzy przykłady. Na pytanie, dlaczego tak zrobiłam, powiedziałam, że nie chciałam pisać wypracowania. Pani i mama bardzo się uśmiały ze mnie a potem poszły porozmawiać z polonistką. Niestety, wypracowanie i tak musiałam napisać. Wtedy też zaczęłam bardzo poważnie myśleć o matematyce.

Jaką ocenę miała Pani z matematyki?

• Kiedy ja chodziłam do szkoły, najwyższą oceną był bardzo dobry. Szkoda, że nie celujący☺

A jaka lektura była Pani ulubioną, gdy była Pani w naszym wieku?

• Z czasów szkolnych najbardziej w pamięci zapadł mi „Latarnik” Henryka Sienkiewicza. Przeczytałam tę nowelę ponad dziesięć razy. To historia opowiadająca o tułaczym losie starego człowieka, który daleko od ojczyzny dostaje posadę jako latarnik. Jego zadaniem jest zapalanie i gaszenie lampy. Nic wielkiego, ale dla niego latarnia staje się cudownym miejscem na spędzenie ostatnich lat życia. Pewnego dnia nie dopełnia obowiązku, przez co jeden ze statków rozbija się. W efekcie traci pracę. Tułaczka zaczyna się od początku.

Uprawia Pani jakiś sport?

• Uprawiam – to za dużo powiedziane. Jak mogę, to pływam lub surfuję na desce. Woda jest moim żywiołem.

Któremu z naszych sportowców uczestniczących w zimowej olimpiadzie Pani kibicowała?

• Kibicowałam każdemu, chociaż na żywo mało oglądałam – raczej powtórki. Jakie wrażenia? Cóż, dużo nerwów, adrenaliny i wielka, wielka radość z każdego sukcesu. A przede wszystkim duma, kiedy na stojąco słuchałam hymnu podczas dekoracji medalowej.

 

A który ze zdobytych przez nich medali wywarł na Pani największe wrażenie?

• Złoto Zbyszka Bródki – bo ma urodziny tego samego dnia co ja☺. Poważnie – ponieważ pokazał wszystkim, że droga na szczyt prowadzi przez ciężką pracę i wytrwałość. Może być wzorem do naśladowania przez wielu młodych ludzi.

Co ceni sobie Pani najbardziej w życiu?

• Cenię możliwość kształtowania się, rozwijania, obserwowania innych ludzi, dokonywania decyzji, cieszenia się i smucenia. Najważniejsza jest jednak świadomość tego, że się jest – że się żyje. Zrozumiałam to dopiero 6 lat temu, gdy ja i najbliższe mi osoby: syn i mama – mogliśmy zginąć w pożarze. Teraz wiem, że każda nadchodząca chwila może być tą ostatnią. Ponieważ życie jest niepowtarzalne, jedyne i wyjątkowe, nie można pozwolić, by przelatywało nam przez palce. Trzeba cieszyć się z tego, co się ma, kto jest obok nas, kim się jest – chociaż zawsze można coś ulepszyć☺.

Jak Pani spędziła ferie zimowe?

• Wyjechałam z najbliższymi na tydzień do Kołobrzegu. Długie spacery, pływanie w basenie i … już po feriach☹

A jak Pani najchętniej wypoczywa?

• Wypoczywam, kiedy coś „tworzę”.

Jakiej muzyki Pani słucha?

• Muzyki instrumentalnej.

Pani ulubiony kolor?

Czarny.

Ulubiona pora roku?

Wiosna – bo jest pełna nadziei,

lato – bo są wakacje,

jesień – bo mam urodziny,

zima – bo idąc ulicą można krzyknąć: Bałwan i nikt się nie obrazi☺ (tylko jak jest śnieg).

Ulubione kwiaty?

Nazwisko zobowiązuje ☺

Kocham wszystkie kwiaty, kiedyś nawet chciałam mieć kwiaciarnię.

Ulubiona potrawa?

Golonka z kiszoną kapustą.

Kawa czy herbata?

Kawa w moim ulubionym kubku w owieczki.

Książka czy film?

Czytam bardzo dużo książek w letnie wakacje, natomiast w roku szkolnym ze względu na notoryczny brak czasu wybieram dobry film.

Morze czy góry?

Zdecydowanie morze, woda …

Myśl, którą chciałaby Pani przekazać uczniom naszej szkoły?

Niech każdy dzień będzie kwiatem, który zakwitnie w waszych dłoniach.

Bardzo dziękujemy za udzielenie wywiadu i życzymy wspaniałych pedagogicznych sukcesów, zwłaszcza w przekazywaniu wiedzy matematycznej.

Redakcja gazetki „SMS69

Festiwal nauki – pokaz doświadczeń chemicznych

W naszej szkole w styczniu odbył się pokaz eksperymentów chemicznych związanych z powietrzem. W jednym z takich doświadczeń sam brałem udział. Chciałem się z wami podzielić moimi wrażeniami.

Chemik z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, przeprowadzający doświadczenie, przygotował dwie siatki, woreczek z sodą oczyszczoną i torebeczkę kwasu cytrynowego. Sodę i kwas wrzucił do większej torebki. Do mniejszej siatki wlał natomiast wodę i szczelnie ją zamknął. Następnie mniejszą torebkę włożył do większej. Potem musiałem ręką przebić mniejszy worek.

Kiedy to zrobiłem, nagle torba zaczęła rosnąć, rosła i rosła ku mojemu zdziwieniu. Później z kolei zaczęła zmniejszać swoją objętość. Okazało się, ze za mocno uderzyłem i większy worek został przedziurawiony. W każdym razie, mimo że do końca nie udało mi się przeprowadzić doświadczenia nic nie stoi na przeszkodzie, byście je powtórzyli z powodzeniem.

Myślę, że sami możecie zrobić ten eksperyment w domu. Pamiętajcie jednak, żeby doświadczenie przeprowadzić w łazience.

Robert Trzaskowski, kl. VA

XI Międzynarodowy Turniej Judo Juniorów Młodszych i Dzieci

Zawody judo odbyły się 22 lutego 2014 r. w Kaczorach. Był to XI Międzynarodowy Turniej Judo juniorów młodszych i dzieci o puchar Wójta Gminy Kaczory.

Poszczególne walki były bardzo zacięte. Każdy chciał wygrać i pokazać się od jak najlepszej strony

Ostatecznie pierwsze miejsce zajęła Karolina Gattner.

Dla mnie były to pierwsze zawody, w których uczestniczyłam. Z tego powodu miałam ogromną tremę. Bałam się reakcji widzów, porażki, ale, gdy zaczęła się walka, pokonałam strach i uwierzyłam w siebie.

Opłacało się, ponieważ wygrałam pierwszą walkę. Gdy usłyszałam, że ostatecznie zajęłam drugie miejsce, byłam z siebie bardzo dumna i zadowolona.

Swoimi wrażeniami z zawodów podzieliła się – Karolina Gallas, kl. VA

Pośmiejmy się

Na lekcji przyrody nauczycielka przestrzega dzieci:

– Pamiętajcie, że nie wolno całować kotków ani piesków, bo od tego mogą się przenosić groźne zarazki. A może ktoś z was ma na to przykład?

Zgłasza się Jasio:

– Ja mam, proszę pani. Moja ciocia całowała raz kotka.

– I co?

– No i zdechł.

Nasza Walentynowa twórczość

Dzisiaj są WALENTYNKI

Święto chłopca i dziewczynki.

Liściki miłosne wysyłamy do tych,

których kochamy.

Nasze dziewczynki- Walentynki

wyznajemy Wam w sekrecie,

że jesteście dla nas

najpiękniejsze na świecie.

Bardzo Was lubimy,

mimo że często się kłócimy.

Przesyłamy Wam wiele całusów

i chłopaków prymusów.

 

14 lutego wszystkie w dzień WALENTYNKOWY

o złości i gniewie nie może być mowy

zakochani dają sobie miłe prezenty,

kwiateczki kolorowe wraz z liśćmi mięty,

jabłuszka słodkie oraz czerwone serduszka

i miłe słówka szepczą czule do uszka.

 

W dniu Świętego Walentego,

Życzymy Wam wszystkiego najlepszego,

by było Wam jak w raju czy w niebie

i wszyscy zawsze nawzajem kochali siebie.

Wysyłamy karteczki z różnymi wyznaniami

i mocno wszystkich z miłością ściskamy.

 

Dzień Świętego Walentego

jest wspaniały dla każdego.

W tym dniu wszyscy się kochają,

i WALENTYNKI wysyłają,

trochę szczęścia sobie dają

w szkole, w domu, na ulicy,

no i nawet przy tablicy.

Przeżywają wiele radości

a w sercu miłość gości.

 

WALENTYNKĘ wysyłamy miłą

z okazji święta zakochanych.

Nasz liścik z całusami do Was leci,

aby humor Wam się poprawił,

i w sercu żar miłości rozniecił.

Autorki wierszy: Marta Palczewska, Wiktoria Iwińska, Ola Michalak

KĄCIK MOLA KSIĄŻKOWEGO – Pani bibliotekarka Joanna Szopka poleca ciekawą książkę poleca ciekawą książkę „Jeżycjada” – Małgorzata Musierowicz

Jeżycjada to cykl powieści dla młodzieży autorstwa Małgorzaty Musierowicz. Nazwa cyklu pochodzi od poznańskiej dzielnicy Jeżyce. Wymyślił ją profesor Zbigniew Raszewski , który prywatnie jest przyjacielem autorki i wielbicielem jej twórczości. Dotychczas ukazało się 19 tomów cyklu. Planowana jest kontynuacja.

1. „Szósta klepka”

2. „Kłamczucha”

3. „Kwiat kalafiora”

4. „Ida sierpniowa”

5. „Opium w rosole”

6. „Brulion Bebe B.”

7. „Noelka”

8. „Pulpecja”

9. „Dziecko piątku”

10. „Nutria i Nerwus”

11. „Córka Robrojka”

12. „Imieniny”

13. „Tygrys i Róża”

14. „Kalamburka”

15. „Język Trolli”

16. „Żaba”

17. „Czarna polewka”

18. „Sprężyna”

19. „McDusia”

20. „Wnuczka do orzechów”- w przygotowaniu.

Akcja niemal wszystkich części rozgrywa się w Poznaniu. Autorka nawiązuje do rzeczywistych miejsc, np. ulicy Roosevelta. Fabuła książek oparta jest na losach rodziny Borejków, mieszkającej w stuletniej kamienicy przy ulicy Roosevelta. Każdy tom poświęcony jest wybranej osobie z rodu Borejków. Postacie przedstawione są wyraziście, a wiele z nich poddaje się przemianie. Wydarzenia przedstawione w książkach rozgrywają się zazwyczaj w ciągu kilku dni lub tygodni. Autorka wiernie przedstawia w powieściach realia codziennego życia. Porusza również tematy dotyczące nastolatków , problemy z jakimi borykają się na co dzień. Ukazuje równocześnie to, jak ważne jest, aby myśleć pozytywnie i realizować swoje plany i marzenia, mimo trudności. .

Polecamy serię każdemu, kto lubi czytać, lubi historie zwykłych ludzi. Opisywane zdarzenia mogą się przydarzyć każdemu z nas i są naprawdę zachwycające.

ROZMOWA Z Krzysztofem Skrobałą – uczniem klasy Vc oraz uczniem szkoły muzycznej

Na jakich instrumentach muzycznych grasz?

• Gram na fortepianie i dodatkowo na gitarze .

Od kiedy uczysz się gry na fortepianie?

• Od czwartego roku życia.

Do której szkoły muzycznej chodzisz?

• Uczęszczam do Szkoły Muzycznej i. Karola Kurpińskiego, która znajduje się przy ulicy Głogowskiej. Uczę się tam właśnie gry na fortepianie, zdobywam wiedzę teoretyczną i śpiewam w chórze.

Ile godzin dziennie poświęcasz na rozwijanie swoich umiejętności muzycznych?

• Zajmuje mi to dość dużo czasu, zwłaszcza w okresie, gdy odbywają się konkursy. Obowiązkowo ćwiczę około półtorej godziny dziennie, a najczęściej aż do uzyskania właściwego efektu muzycznego.

Kiedy raz wystąpiłeś przed publicznością?

• Pod koniec pierwszej klasy, pamiętam, że wystąpienie to miało miejsce w czerwcu i był to popis szkolny.

Jaki był Twój największy sukces muzyczny?

• Brałem udział w czterech konkursach. W pierwszym byłem laureatem, w drugim nie zdobyłem żadnej nagrody, w kolejnym uzyskałem III miejsce i takie samo miejsce uzyskałem również w ostatnim konkursie, który odbył się w Słupcy.

Co czujesz, gdy grasz?

Gdy gram, mam poczucie, że coraz lepiej rozumiem muzykę i staję się coraz lepszy muzycznie.

Co najbardziej lubisz grać?

Najbardziej lubię grać sonatiny i ronda muzyczne.

Twój ulubiony kompozytor?

Moim ulubionym kompozytorem jest Wolfgang Amadeusz Mozart –wirtuoz gry na fortepianie. Który jest zaliczany do klasyków wiedeńskich.

W jaki sposób wspierają Cię rodzice?

Rodzice wspierają wszystkie moje działania, są ze mną na wszystkich koncertach, konkursach.

Gdy dorośniesz, zostaniesz muzykiem?

Jeszcze nie zdecydowałem, ale muzyką na pewno będę się interesować i zajmować.

Dziękujemy za rozmowę i życzymy Ci wielu muzycznych sukcesów.

Rozmawiały- Aleksandra Kmieciak i Weronik Mikołajczyk, kl. VC

Na spektaklu “ANIA Z ZIELONEGO WZGÓRZA”

17 lutego klasy VA i VC wraz z opiekunami obejrzały spektakl „Ania z Zielonego Wzgórza”, który został wystawiony przez teatr „ARTENES” z Wrocławia w kinie „Apollo”.

Przedstawienie to było adaptacją znanej powieści Lucy Maud Montgomery w reżyserii Michała Białeckiego. Muzykę do spektaklu skomponował Jarosław Strzała, a scenografię opracował Wiesław Drzewiecki.

Spektakl był bardzo ciekawy, oglądaliśmy go z dużym zainteresowaniem. Pokazał, że powieść Lucy Montgomery ma uniwersalną wartość, dotykającą ważnych dla każdego spraw, zaś przeżycia głównej bohaterki- Ani Shirley wzruszają, niezależnie od tego czy czyta się książkę, czy ogląda przedstawienie teatralne.

W obejrzanym przez nas spektaklu Teatr ARTENES zaprosił nas – widzów- do podróży na Zielone Wzgórze w Awonlea , abyśmy wraz z bohaterami powieści przeżyli niezwykłą przygodę i taką właśnie przygodę pełną wzruszeń przeżyliśmy. Szkoda tylko, że trwała ona tak krótko.

Klasa Va poleca grę komputerową SKYLANDERS

„Skyladers” – to gra fantastyczna, która opowiada o problemach krainy zwanej Skylands.

Zły Kaos postanowił zrobić tam nieco zamieszania i wszystko zniszczyć. W krainie szaleją tornada i inne dziwne rzeczy. Z tego powodu wszystko znajduje się na krawędzi zniszczenia. W tym właśnie, najodpowiedniejszym z momentów, pojawia się dzielny Portal Master oraz bohaterski wojownik zwany przez wszystkich Skylanderem. Zadanie jest proste: przebić się przez wszystkie poziomy, pootwierać po drodze bramy, pokonać wredne stwory, zebrać skarby, pomóc mieszkańcom, a na koniec załatwić złego Kaosa.

Oliwer Reiter, kl. Va

CIEKAWOSTKI Z ŻYCIA ZWIERZĄT

➢ Sum ma około 100,000 kubków smakowych.

➢ Serce jeża bije 190 razy na minutę i spada do 170 tylko podczas snu zimowego.

➢ Pijawka może zjeść 5 razy tyle ile wynosi jej waga.

➢ Sowy mają 3 powieki, są też jedynymi ptakami, które widzą kolor niebieski.

➢ Szczury mogą nie jeść przez 14 dni.

➢ Chrząszcze smakują jak jabłka, osy jak orzechy a robaki jak usmażony bekon.

➢ Szympans potrafi rozpoznać własne odbicie w lustrze.

➢ Małpa tego nie potrafi. Dziecko dopiero w wieku 3 lat.

➢ Długość życia ważki to 24 godziny.

➢ Duża chmara szarańczy może zjeść 80,000 ton zboża dziennie.

➢ Płetwal błękitny to największe żyjące obecnie zwierzę na Ziemi. Jego długość ciała wynosi nawet do 33 metrów, a jego waga dochodzi do 180 ton. Język dorosłego płetwala błękitnego waży 2700 kg, a szeroko rozwarte usta mogą pomieścić do 90 ton pożywienia, ale ze względu na wąski przełyk nie jest w stanie połykać dużych przedmiotów

➢ Najcięższym niemowlakiem w świecie zwierząt jest młode płetwala błękitnego, które waży w chwili porodu około 2 ton.

➢ Koliber jest jedynym ptakiem mogącym latać zarówno do przodu, jak i do tyłu.

PEREŁKI Z NASZYCH ZESZYTÓW

W średniowieczu drogi były tak wąskie, że mogły się minąć najwyżej dwa samochody.

Chopin – to najprawdopodobniej największy gracz na świecie.

Telewizja to złodziej czasu, ale ja tego złodzieja lubię.

A w niedzielę ulepiliśmy bałwana jeszcze większego od naszego tatusia.

W wierszu “Pieśń o bębnie” bęben gra pierwsze skrzypce.

Jan Christian Andersen nie miał rodziców, urodził się u obcych ludzi.

Lista Przebojów

1. Igor Herbut- Wkręceni

2. Eminem & Rihanna- The Monster

3. Miley Cyrus- Wrecking Ball

4. Donatan & Cleo- My Słowianie

5. Dj Antoine- House Party

6. Jamal- Peron

7. DVBBS- Tsunami

8. Mesajah- Szukając szczęścia

9. Inna- In your eses

10. Sylwia Grzeszczak- Księżniczka

 

 

 

 

Zawartość

Wywiad z panią Agnieszką Rose-Algierską, nauczycielką matematyki1

Festiwal nauki – pokaz doświadczeń chemicznych. 4

XI Międzynarodowy Turniej Judo Juniorów Młodszych i Dzieci5

Pośmiejmy się. 5

Nasza Walentynowa twórczość. 6

KĄCIK MOLA KSIĄŻKOWEGO – Pani bibliotekarka Joanna Szopka poleca ciekawą książkę poleca ciekawą książkę „Jeżycjada” – Małgorzata Musierowicz. 7

ROZMOWA Z Krzysztofem Skrobałą – uczniem klasy Vc oraz uczniem szkoły muzycznej9

Na spektaklu “ANIA Z ZIELONEGO WZGÓRZA”. 10

Klasa Va poleca grę komputerową SKYLANDERS. 10

CIEKAWOSTKI Z ŻYCIA ZWIERZĄT. 11

PEREŁKI Z NASZYCH ZESZYTÓW11

Lista Przebojów.. 12

 

 

Wywiad z panią Agnieszką Rose-Algierską, nauczycielką matematyki

 

Dlaczego została Pani nauczycielką i do tego matematyki?

·      Kiedy przyszedł CZAS dokonania wyboru, miałam już tylko dwie opcje: geologię oraz matematykę. Zrobiłam mały rachunek sumienia i doszłam do wniosku, że chcę uczyć. Przypomniałam sobie, że każdy mój nauczyciel był wyjątkowym człowiekiem i czymś się wyróżniał. Chciałam być po trochu jak każdy z nich. Mieć długie i czarne włosy jak plastyczka, piękne stroje jak polonistka, poczucie humoru jak pan od muzyki. Umieć tak ciekawie opowiadać jak historyczka i być tak wymagającą ale wspaniałą jak pani od matematyki. Nie stałam się w części każdym z nich, ale jestem sobą- wybrałam to co bardziej kochałam – matematykę – bo to królowa nauk.

Jakie studia Pani skończyła?

·      Troszkę tego jest. Ukończyłam matematykę na Uniwersytecie Adama Mickiewicza- wydział matematyka i informatyka – kierunek nauczycielski. Później informatykę na Uniwersytecie Ekonomicznym oraz podstawy przedsiębiorczości na wydziale nauk społecznych UAM. Myślę, że to nie koniec – bo człowiek uczy się całe życie.

Podoba się Pani w naszej szkole?

·      Szkoła to wyjątkowe miejsce z wyjątkowymi ludźmi. To my wszyscy mamy wpływ na to,  jakie to miejsce będzie i jak będzie przez innych odbierane. Zostałam bardzo miło przyjęta, dlatego pracuję na najwyższych obrotach, by oddać to, co dostałam: uśmiech, dobre słowo i wsparcie. Czy myślicie, że zostałabym w miejscu, które mi się nie podoba?

Jak ocenia Pani swoich uczniów- przeważają zdolni, pracowici czy może niezainteresowani lekcją lenie?

·      Jest kilka perełek bardzo zdolnych, mądrych i do tego pracowitych. Jest też kilka ananasów, które wymagają ciągłej kontroli, mobilizacji i większej uwagi. Najważniejsze, że większość uczniów ma świadomość, że uczą się tylko dla siebie. Może są mniej zdolni od tych najlepszych,  ale ciężko pracują na dobre wyniki.
Co jest najtrudniejsze w nauczaniu matematyki?

·      Większość ludzi ma problemy z widzeniem przestrzennym, przez co geometria uważana jest za najtrudniejszy dział matematyki. Ja nigdy nie miałam z nią problemów – może dlatego, że jak miałam 4-5 lat, moją ulubioną książką była „Geometria wykreślna”. Zakładałam wtedy okulary 3D i oglądałam trójwymiarowe obrazki najdziwniejszych brył.  Dla mnie „widzenie” pewnych odcinków, płaszczyzn czy kształtów jest naturalne, ale trudno jest tego kogoś nauczyć.

Co zmieniłaby Pani w szkole, gdyby została Pani Ministrem Edukacji?

·      Nigdy nie chciałam zostać ministrem. Moje miejsce jest przy tablicy.

Co zmienić? Żyjemy w takich czasach, że tempo zmian osób zajmujących to stanowisko oraz wprowadzanych nowych reform nie wpływa korzystnie na rozwój edukacji. Może zamiast wszystko zmieniać, starać się udoskonalić lub lekko poprawić to, co już jest.

Jaki przedmiot był Pani ulubionym, gdy była Pani uczennicą szkoły podstawowej, a jaki był Pani piętą achillesową?

·      Jak byłam w 5 klasie, miałam do napisania wypracowanie z języka polskiego. Ponieważ nie był to mój ukochany przedmiot,  powiedziałam mamie, że na następny dzień mam ponad 50 równań do wyliczenia z matematyki. Następnego dnia poszłam do szkoły dumna z siebie, że tyle rozwiązałam przykładów. Niestety, nie miałam pomysłu, jak wytłumaczyć się z braku zadania przed panią od języka polskiego. Kiedy siedziałam na matematyce, ktoś w trakcie lekcji wywołał panią na korytarz a za chwilkę ona mnie. Okazało się, że moja mama przyszła prosić panią, by ona z dnia na dzień nie zadawała tyle przykładów. Wtedy wyszło na jaw, że zadane były tylko trzy przykłady. Na pytanie, dlaczego tak zrobiłam, powiedziałam, że nie chciałam pisać wypracowania. Pani i mama bardzo się uśmiały ze mnie a potem poszły porozmawiać  z polonistką. Niestety, wypracowanie i tak musiałam napisać. Wtedy też zaczęłam bardzo poważnie myśleć o matematyce.

Jaką ocenę miała Pani z matematyki?

·      Kiedy ja chodziłam do szkoły,  najwyższą oceną był bardzo dobry. Szkoda, że nie celującyJ

A jaka lektura była Pani ulubioną, gdy była Pani w naszym wieku?

·      Z czasów szkolnych najbardziej w pamięci zapadł mi „Latarnik” Henryka Sienkiewicza.  Przeczytałam tę nowelę ponad dziesięć razy. To historia opowiadająca o tułaczym losie starego człowieka, który daleko od ojczyzny dostaje posadę jako latarnik. Jego zadaniem jest zapalanie i gaszenie lampy. Nic wielkiego, ale dla niego latarnia staje się cudownym miejscem na spędzenie ostatnich lat życia. Pewnego dnia nie dopełnia obowiązku, przez co jeden ze statków rozbija się. W efekcie traci pracę. Tułaczka zaczyna się od początku.

Uprawia Pani jakiś sport?

·       Uprawiam – to za dużo powiedziane. Jak mogę, to pływam lub surfuję na desce. Woda jest moim żywiołem.

Któremu z naszych sportowców uczestniczących w zimowej olimpiadzie Pani kibicowała?

·      Kibicowałam każdemu, chociaż na żywo mało oglądałam – raczej powtórki. Jakie wrażenia? Cóż, dużo nerwów, adrenaliny i wielka, wielka radość z każdego sukcesu. A przede wszystkim duma,  kiedy na stojąco słuchałam hymnu podczas dekoracji medalowej.

A który ze zdobytych przez nich medali wywarł na Pani największe wrażenie?

·      Złoto Zbyszka Bródki – bo ma urodziny tego samego dnia co jaJ. Poważnie – ponieważ pokazał wszystkim, że droga na szczyt prowadzi przez ciężką pracę i wytrwałość. Może być wzorem do naśladowania przez wielu młodych ludzi.
Co ceni sobie Pani najbardziej w życiu?

·      Cenię możliwość kształtowania się, rozwijania, obserwowania innych ludzi, dokonywania decyzji, cieszenia się i smucenia.  Najważniejsza jest jednak świadomość tego, że się jest – że się żyje. Zrozumiałam to dopiero 6 lat temu, gdy ja i najbliższe mi osoby: syn i mama – mogliśmy zginąć w pożarze. Teraz wiem, że każda nadchodząca chwila może być tą ostatnią. Ponieważ życie jest niepowtarzalne, jedyne i wyjątkowe, nie można pozwolić, by przelatywało nam przez palce. Trzeba cieszyć się z tego, co się ma, kto jest obok nas, kim się jest – chociaż zawsze można coś ulepszyćJ.

Jak Pani spędziła ferie zimowe?

·       Wyjechałam z najbliższymi na tydzień do Kołobrzegu. Długie spacery, pływanie w basenie i … już po feriachL

A jak Pani najchętniej wypoczywa?

·      Wypoczywam, kiedy coś „tworzę”.

Jakiej muzyki Pani słucha?

·      Muzyki instrumentalnej.

Pani ulubiony kolor?

Czarny.

Ulubiona pora roku?

Wiosna – bo jest pełna nadziei,

lato – bo są wakacje,

jesień – bo mam urodziny,

zima – bo idąc ulicą można krzyknąć: Bałwan i nikt się nie obraziJ (tylko jak jest śnieg).

Ulubione kwiaty?

Nazwisko zobowiązuje J

Kocham wszystkie kwiaty, kiedyś nawet chciałam mieć kwiaciarnię.
Ulubiona potrawa?

Golonka z kiszoną kapustą.

Kawa czy herbata?

Kawa w moim ulubionym kubku w owieczki.

Książka czy film?

Czytam bardzo dużo książek w letnie wakacje, natomiast w roku szkolnym ze względu na notoryczny brak czasu wybieram dobry film.

Morze czy góry?

Zdecydowanie morze, woda …

Myśl, którą chciałaby Pani przekazać uczniom naszej szkoły?

Niech każdy dzień będzie kwiatem, który zakwitnie w waszych dłoniach.

Bardzo dziękujemy za udzielenie wywiadu i życzymy wspaniałych pedagogicznych sukcesów, zwłaszcza w przekazywaniu wiedzy matematycznej.

                                                     Redakcja gazetki „SMS69

 

 

Festiwal nauki – pokaz doświadczeń chemicznych

       W naszej szkole w styczniu odbył się pokaz eksperymentów chemicznych związanych z powietrzem.W jednym z takich doświadczeń sam brałem udział. Chciałem się z wami podzielić moimi wrażeniami.   

Chemik z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, przeprowadzający doświadczenie, przygotował dwie siatki, woreczek z sodą oczyszczoną i torebeczkę kwasu cytrynowego. Sodę i kwas wrzucił do  większej torebki. Do mniejszej siatki wlał natomiast wodę i szczelnie ją zamknął. Następnie mniejszą torebkę włożył do większej. Potem musiałem ręką przebić mniejszy worek.

Kiedy to zrobiłem, nagle torba zaczęła rosnąć, rosła i rosła ku mojemu zdziwieniu. Później z kolei  zaczęła zmniejszaćswoją objętość. Okazało się, ze za mocno uderzyłem i większy worek został przedziurawiony. W każdym razie, mimo że do końca nie udało mi się przeprowadzić doświadczenia nic nie stoi na przeszkodzie, byście je powtórzyli z powodzeniem.

   

Myślę, że sami możecie zrobić ten eksperyment w domu. Pamiętajcie jednak, żeby doświadczenie przeprowadzić w łazience.

 

Robert Trzaskowski, kl. VA

 

 

 

 

XI Międzynarodowy Turniej Judo Juniorów Młodszych i Dzieci

Zawody judo odbyły się 22 lutego 2014 r. w Kaczorach. Był to XI Międzynarodowy Turniej Judo juniorów młodszych i dzieci o puchar Wójta Gminy Kaczory.

Poszczególne walki były bardzo zacięte. Każdy chciał wygrać i pokazać się od jak najlepszej strony

Ostatecznie pierwsze miejsce zajęła Karolina Gattner.

Dla mnie były to pierwsze zawody, w których uczestniczyłam. Z tego powodu miałam ogromną tremę. Bałam się reakcji widzów, porażki, ale, gdy zaczęła się walka, pokonałam strach i uwierzyłam w siebie.

Opłacało się, ponieważ wygrałam pierwszą walkę. Gdy usłyszałam, że  ostatecznie zajęłam drugie miejsce, byłam z siebie bardzo dumna i zadowolona.

 

Swoimi wrażeniami z zawodów  podzieliła się –

                                                   Karolina Gallas, kl. VA

 

 

Pośmiejmy się

Na lekcji przyrody nauczycielka przestrzega dzieci:
– Pamiętajcie, że nie wolno całować kotków ani piesków, bo od tego mogą się przenosić groźne zarazki. A może ktoś z was ma na to przykład?
Zgłasza się Jasio:
– Ja mam, proszę pani. Moja ciocia całowała raz kotka.
– I co?
– No i zdechł.

Nasza Walentynowa twórczość

Dzisiaj są WALENTYNKI

Święto chłopca i dziewczynki.

Liściki miłosne wysyłamy do tych,

których kochamy.

Nasze dziewczynki- Walentynki
wyznajemy Wam w sekrecie,
że jesteście dla nas 

najpiękniejsze na świecie.

Bardzo Was lubimy,

mimo że często się kłócimy.

Przesyłamy Wam wiele całusów

i chłopaków prymusów.

 

14 lutego wszystkie w dzień WALENTYNKOWY

o złości i gniewie nie może być mowy

zakochani dają sobie miłe prezenty,

kwiateczki  kolorowe wraz z liśćmi mięty,

jabłuszka słodkie oraz czerwone serduszka

i miłe słówka szepczą czule do uszka.

 

W dniu Świętego Walentego,

Życzymy  Wam wszystkiego najlepszego,

by było Wam jak w raju czy w niebie

i wszyscy zawsze nawzajem kochali siebie.

Wysyłamy karteczki z różnymi wyznaniami

i mocno wszystkich z miłością ściskamy.

 

Dzień Świętego Walentego

jest wspaniały dla każdego.

W tym dniu wszyscy się kochają,

i WALENTYNKI wysyłają,

trochę szczęścia sobie dają

w szkole, w domu, na ulicy,

no i nawet przy tablicy.

Przeżywają wiele radości

a w sercu miłość gości.

 

WALENTYNKĘ wysyłamy miłą

z okazji święta zakochanych.

Nasz liścik z całusami do Was leci,
aby humor Wam się  poprawił,

i w sercu żar miłości rozniecił.

Autorki wierszy: Marta Palczewska, Wiktoria Iwińska, Ola Michalak

 

KĄCIK MOLA KSIĄŻKOWEGO – Pani bibliotekarka Joanna Szopka poleca ciekawą książkę poleca ciekawą książkę „Jeżycjada” – Małgorzata Musierowicz

 

 

     Jeżycjada to cykl powieści dla młodzieży  autorstwa Małgorzaty Musierowicz. Nazwa cyklu pochodzi od poznańskiej dzielnicy Jeżyce. Wymyślił ją profesor Zbigniew Raszewski , który prywatnie jest przyjacielem autorki i wielbicielem jej twórczości. Dotychczas ukazało się 19 tomów cyklu. Planowana jest kontynuacja.

1.     „Szósta klepka”

2.     „Kłamczucha”

3.     „Kwiat kalafiora”

4.     „Ida sierpniowa”

5.     „Opium w rosole”

6.     „Brulion Bebe B.”

7.     „Noelka”

8.     „Pulpecja”

9.     „Dziecko piątku”

10.  „Nutria i Nerwus”

11.  „Córka Robrojka

12.  „Imieniny”

13.  „Tygrys i Róża”

14.  „Kalamburka”

15.  „Język Trolli”

16.  „Żaba”

17.  „Czarna polewka”

18.  „Sprężyna”

19.  „McDusia”

20.  „Wnuczka do orzechów”-

w przygotowaniu.

 

        Akcja niemal wszystkich części rozgrywa się w Poznaniu. Autorka nawiązuje do rzeczywistych miejsc, np. ulicy Roosevelta. Fabuła książek oparta jest na losach rodziny Borejków, mieszkającej w stuletniej kamienicy przy ulicy Roosevelta. Każdy tom poświęcony jest wybranej osobie z rodu Borejków. Postacie przedstawione są wyraziście, a wiele z nich poddaje się przemianie. Wydarzenia przedstawione w książkach  rozgrywają się zazwyczaj w ciągu kilku dni lub tygodni.     Autorka wiernie przedstawia w powieściach realia codziennego życia. Porusza również  tematy dotyczące  nastolatków , problemy z jakimi borykają się na co dzień. Ukazuje równocześnie to,  jak ważne jest, aby myśleć pozytywnie i realizować swoje plany i marzenia, mimo trudności. .
Polecamy serię każdemu, kto lubi czytać, lubi historie zwykłych ludzi. Opisywane zdarzenia mogą się przydarzyć każdemu z nas i są naprawdę zachwycające.

 

ROZMOWA Z Krzysztofem Skrobałą – uczniem klasy Vc oraz uczniem szkoły muzycznej

 

 

Na jakich instrumentach muzycznych grasz?

·       Gram na fortepianie i dodatkowo na gitarze .

Od kiedy uczysz się gry na fortepianie?

·       Od czwartego roku życia.

Do której szkoły muzycznej chodzisz?

·       Uczęszczam do Szkoły Muzycznej i. Karola Kurpińskiego, która znajduje się przy ulicy Głogowskiej. Uczę się tam właśnie gry na fortepianie, zdobywam wiedzę teoretyczną i śpiewam w chórze.

Ile godzin dziennie poświęcasz na rozwijanie swoich umiejętności muzycznych?

·       Zajmuje mi to dość dużo czasu, zwłaszcza w okresie, gdy odbywają się konkursy. Obowiązkowo ćwiczę około półtorej godziny dziennie, a najczęściej aż do uzyskania właściwego efektu muzycznego.

Kiedy raz wystąpiłeś przed publicznością?

·       Pod koniec pierwszej klasy, pamiętam, że wystąpienie to miało miejsce w czerwcu  i był to popis szkolny.

Jaki był Twój największy sukces muzyczny?

·       Brałem udział w czterech konkursach. W pierwszym byłem laureatem, w drugim nie zdobyłem żadnej nagrody, w kolejnym uzyskałem III miejsce i takie samo miejsce uzyskałem również w ostatnim konkursie, który odbył się w Słupcy.

Co czujesz, gdy grasz?

Gdy gram, mam poczucie, że coraz lepiej rozumiem muzykę i staję się coraz lepszy muzycznie.

Co najbardziej lubisz grać?

Najbardziej lubię grać sonatiny i ronda muzyczne.

Twój ulubiony kompozytor?

Moim ulubionym kompozytorem jest Wolfgang Amadeusz Mozart –wirtuoz gry na fortepianie. Który jest zaliczany do klasyków wiedeńskich.

W jaki sposób wspierają Cię rodzice?

Rodzice wspierają wszystkie moje działania, są ze mną na wszystkich koncertach, konkursach.

Gdy dorośniesz, zostaniesz muzykiem?

Jeszcze nie zdecydowałem, ale muzyką na pewno będę się interesować i zajmować.

Dziękujemy za rozmowę i życzymy Ci wielu muzycznych sukcesów.

Rozmawiały- Aleksandra Kmieciak i Weronik Mikołajczyk, kl. VC

 

Na spektaklu “ANIA Z ZIELONEGO WZGÓRZA”

     17 lutego klasy VA i VC wraz z opiekunami obejrzały spektakl „Ania z Zielonego Wzgórza”, który został wystawiony przez teatr „ARTENES” z Wrocławia w kinie „Apollo”.

Przedstawienie to było adaptacją znanej powieści Lucy Maud Montgomery w reżyserii Michała Białeckiego. Muzykę do spektaklu skomponował Jarosław Strzała, a scenografię opracował Wiesław Drzewiecki.

     Spektakl był bardzo ciekawy, oglądaliśmy go z dużym zainteresowaniem. Pokazał, że powieść Lucy Montgomery ma uniwersalną wartość, dotykającą ważnych dla każdego spraw, zaś przeżycia głównej bohaterki- Ani Shirley wzruszają, niezależnie od tego czy czyta się książkę, czy ogląda przedstawienie teatralne.

     W obejrzanym przez nas spektaklu Teatr ARTENES zaprosił nas – widzów- do podróży na Zielone Wzgórze w Awonlea , abyśmy wraz z bohaterami powieści przeżyli niezwykłą przygodę i taką właśnie przygodę pełną wzruszeń  przeżyliśmy. Szkoda tylko, że trwała ona tak krótko.               

 

Klasa Va poleca grę komputerową SKYLANDERS

 

      „Skyladers” – to gra fantastyczna, która opowiada o problemach krainy zwanej Skylands.

      Zły Kaos postanowił zrobić tam nieco zamieszania i wszystko zniszczyć. W krainie szaleją tornada i inne dziwne rzeczy.  Z tego powodu wszystko znajduje się na krawędzi zniszczenia. W tym właśnie,  najodpowiedniejszym z momentów, pojawia się dzielny Portal Master oraz bohaterski wojownik zwany przez wszystkich Skylanderem. Zadanie jest proste: przebić się przez wszystkie poziomy, pootwierać po drodze bramy, pokonać wredne stwory, zebrać skarby, pomóc mieszkańcom, a na koniec załatwić złego Kaosa.

                                                       Oliwer Reiter, kl.

CIEKAWOSTKI Z ŻYCIA ZWIERZĄT

Ø  Sum ma około 100,000 kubków smakowych.

Ø  Serce jeża bije 190 razy na minutę i spada do 170 tylko podczas snu zimowego.

Ø  Pijawka może zjeść 5 razy tyle ile wynosi jej waga.

Ø  Sowy mają  3 powieki,  są też jedynymi ptakami, które widzą kolor niebieski.

Ø  Szczury mogą nie jeść przez 14 dni.

Ø  Chrząszcze smakują jak jabłka, osy jak orzechy a robaki jak usmażony bekon.

Ø  Szympans potrafi rozpoznać własne odbicie w lustrze.

Ø  Małpa tego nie potrafi. Dziecko dopiero w wieku 3 lat.

Ø  Długość życia ważki to 24 godziny.

Ø  Duża chmara szarańczy może zjeść 80,000 ton zboża dziennie.

Ø  Płetwal błękitny to największe żyjące obecnie zwierzę na Ziemi. Jego długość ciała wynosi nawet do 33 metrów, a jego waga dochodzi do 180 ton. Język dorosłego płetwala błękitnego waży 2700 kg, a szeroko rozwarte usta mogą pomieścić do 90 ton pożywienia, ale ze względu na wąski przełyk nie jest w stanie połykać dużych przedmiotów

Ø  Najcięższym niemowlakiem w świecie zwierząt jest młode płetwala błękitnego, które waży w chwili porodu około 2 ton.

Ø  Koliber jest jedynym ptakiem mogącym latać zarówno do przodu, jak i do tyłu.

PEREŁKI Z NASZYCH ZESZYTÓW

*     W średniowieczu drogi były tak wąskie, że mogły się minąć najwyżej dwa samochody.

*     Chopin – to najprawdopodobniej największy gracz na świecie.

*     Telewizja to złodziej czasu, ale ja tego złodzieja lubię.

*     A w niedzielę ulepiliśmy bałwana jeszcze większego od naszego tatusia.

*     W wierszu “Pieśń o bębnie” bęben gra pierwsze skrzypce.

*     Jan Christian Andersen nie miał rodziców, urodził się u obcych ludzi.

Lista Przebojów

 

1. Igor Herbut-  Wkręceni

2. Eminem & Rihanna- The Monster

3. Miley Cyrus- Wrecking Ball

4. Donatan & Cleo- My Słowianie

5. Dj Antoine- House Party

      6. Jamal- Peron

      7. DVBBS- Tsunami

8. Mesajah- Szukając szczęścia

9. Inna- In your eses

     10. Sylwia Grzeszczak- Księżniczka

 

                                                                                                                        

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.