Gazetka SMS69 – wydanie kwiecień 2015

Opiekun gazetki SMS69: Krystyna Sładkowska – nauczyciel języka polskiego

Spis treści:

  • WYWIAD Z PANIĄ MAŁGORZATĄ KRÓLCZYK – NAUCZYCIELKĄ KSZTAŁCENIA ZINTEGROWANEGO
  • DOWCIP O BLONDYNCE
  • KĄCIK MOLA KSIĄŻKOWEGO: pani bibliotekarka Joanna Szopka – Łukasz Wierzbicki „Dziadek i niedźwiadek”
  • NASZA TWÓRCZOŚĆ „Podziwiam piękno świata”
  • Moje stanowisko wobec galerii handlowych
  • Rozmowa z Szymonem Jóźwiakiem, uczniem klasy VIA – zawodnikiem BJJ
  • KINEMATOGRAF
  • GRA KOMPUTEROWA – „Uncharted 3”
  • AUDYCJA MUZYCZNA – „Bałkańskie rytmy”
  • Opowieści z życia starych przedmiotów
  • Po sprawdzianie kompetencji klas szóstych

WYWIAD Z PANIĄ MAŁGORZATĄ KRÓLCZYK – NAUCZYCIELKĄ KSZTAŁCENIA ZINTEGROWANEGO
Dlaczego została Pani nauczycielką?
• Lubię pracować z dziećmi.
Z perspektywy czasu nie żałuje Pani tej decyzji?
• Nie, nie wyobrażam sobie wykonywać innego zawodu.
Jak długo pracuje Pani w naszej szkole?
• Pracuję 26 lat, równocześnie tyle, w naszej szkole.
Co najbardziej lubi pani w pracy z dziećmi, a co najmniej?
• Najbardziej szczerość i naturalną dla małego dziecka chęć poznawania świata oraz zdobywania wiedzy.
Jacy są Pani uczniowie?
• Bardzo różni, każdy z nich, to jak litery w alfabecie.
Czego oczekuje Pani od swoich wychowanków?
• Bardzo się cieszę, kiedy chętnie przychodzą do szkoły. Aktywnie uczestniczą w zajęciach, odrabiają prace domowe.
Co według Pani jest najtrudniejsze w zawodzie nauczyciela?
• Umiejętność przekazywania wiedzy.
A co w tym zawodzie uznaje Pani za najważniejsze?
• Posiadanie empatii.
Gdyby to od Pani to zależało, gdyby była Pani Ministrem Edukacji, co zmieniłaby Pani systemie oświaty?
• Oj, temat rzeka…., na pierwszym miejscu na pewno zwiększyłabym ilość godzin przeznaczonych na edukację polonistyczną, matematyczną, przyrodniczą, historyczną.
Gdy była Pani dzieckiem, o jakim zawodzie Pani marzyła?
• O zawodzie nauczyciela.
Jaki był Pani ulubiony przedmiot w szkole podstawowej?
• Język polski.
Jakie cechy charakteru ceni Pani w człowieku?
• Prawdomówność, szczerość.
Co dla Pani jest najważniejsze w życiu?
• Rodzina.
Co lubi Pani robić w wolnym czasie, jakie ma Pani zainteresowania?
• W wolnym czasie spaceruję po lesie albo spędzam czas na działce.
Moje hobby to psy.
Jakiej muzyki Pani słucha?
• Przede wszystkim pop.
Pani ulubiony kolor?
• Niebieski.
Ulubiona pora roku?
• Lato.
Gdzie Pani lubi wypoczywać?
• Zawsze wśród przyrody.
Pani znak Zodiaku?
• Rak
Szczęśliwa liczba?
• Nie mam takiej liczby.
Największe szaleństwo, które Pani w życiu popełniła?
• Hm… było ich sporo, ale najważniejsze, żeby mi pomysłów nie zabrakło na dalsze.:)
Ulubiony dowcip?
• Każdy o blondynkach.
Bardzo dziękujemy za rozmowę. Życzymy wielu sukcesów w nauczycielskiej pracy.
Redakcja gazetkiSMS69

DOWCIP O BLONDYNCE
Podchodzi blondynka do Informacji PKP:
– Przepraszam, jak długo jedzie pociąg z Krakowa do Warszawy?
– Chwileczkę….
– Dziękuję!!!

KĄCIK MOLA KSIĄŻKOWEGO

pani bibliotekarka Joanna Szopka

Łukasz Wierzbicki „Dziadek i niedźwiadek”

Książka przedstawia prawdziwą historię niedźwiedzia Wojtka, który w latach 1942-1945 towarzyszył żołnierzom 2.Korpusu Polskiego.
Historia ta opowiedziana jest ustami weterana wojennego, który osobiście poznał niedźwiadka i jako dziadek relacjonuje swoje przygody własnej wnuczce.
Przygoda bohaterów rozpoczyna się w Persji. Żołnierze kupili od miejscowego chłopca niedźwiadka- sierotę. Nakarmili go i umieścili w swoim namiocie. Nadano mu imię Wojtek. Sprawiał on wiele zamieszania, a jednocześnie był źródłem wielu radości. Bardzo szybko stał się ulubieńcem całego batalionu, pocieszycielem w trudnych wojennych momentach. Niedźwiadek uwielbiał kąpiele, a boks i zapasy były jego ulubionymi zabawami. Szybko przyzwyczaił się do podróży wojskową ciężarówką. Ponieważ apetyt mu dopisywał, szybko stał się wielkim niedźwiedziem brunatnym.
W grudniu 1943 roku wraz ze swoimi kolegami żołnierzami Wojtek dotarł do Europy. Tam bohaterski niedźwiadek uczestniczył w działaniach wojennych. W trakcie przygotowań do bitwy o Monte Cassino dźwigał pociski artyleryjskie.
Aby go uhonorować, jego podobiznę umieszczono na oficjalnym emblemacie kompanii.
Po zakończeniu wojny żołnierze wraz z Wojtkiem przenieśli się do Szkocji. Rozjechali się po świecie, a zwierzątko zamieszkało w ZOO w Edynburgu. Jego towarzysze odwiedzali go wielokrotnie. Miś, słysząc dźwięk polskiej mowy, podobno unosił łeb i mruczał przyjaźnie. Oni zaś, ku przerażeniu obsługi ogrodu, wchodzili do klatki, by raz jeszcze pobawić się ze swym przyjacielem. Wojtek przeżył w edynburskim ogrodzie zoologicznym 16 lat.
Książka napisana jest bardzo barwnym językiem. Oprócz zabawnych ilustracji wykonanych przez Ireneusza Wolińskiego dołączone są jeszcze prawdziwe zdjęcia przedstawiające Wojtka w czasie swojego armijnego życia. Pozycja ta to mieszanka pouczających faktów i zabawnych opowieści. Jednocześnie pokazuje nam, jak zwierzę, tak po prostu, bez tresury, bez treningów zaprzyjaźnia się z człowiekiem, z którym wspólnie zmaga się z wojenną codziennością.
Jest to książka ciekawa, pełna humoru i pomimo poważnej tematyki bardzo pogodna i ciepła.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

„Podziwiam piękno świata”

Nasz świat ma wiele twarzy,
tych dobrych i tych złych,
lecz, kiedy każdy marzy,
to nie widzi rzeczy bolesnych.
Na błękitnej planecie wiele jest pór,
czasami przynoszą morze chmur,
tak jak w przypadku zimy i jesieni,
gdy na dworze nic się nie zieleni.
Kiedy wiosna i lato zawita,
widać jak przyroda rozkwita,
kwiaty się pysznią na łące,
ziemia barwami przykryta
kolorami tęczy spowita,
lazurowe morze błyszczy w słońcu
Jakub Dydymski, kl. VIC
Skoro świty się bielą,
Słońce już wschodzi,
Zwierzęta wstają,
Świat znów się rodzi.
Ptaki radośnie śpiewają na łące,
Ryby pluskają głośno w jeziorze,
Rzeki płyną silne i rwące.
Kamienie tańczą, liście śpiewają,
Bujna trawa zieleni się w lesie,
Kolorowe kwiaty uroku dodają.
Kiedy słońce zachodzi za morzem,
A gwiazdy jak ptaki po niebie biegają,
Pola błyszczą złotym zbożem.
Krzysztof Skrobała, kl. VIC
Dzień jak co dzień.
Świat płynie hen daleko.
Domy fruwają.
Wszystko staje na głowie.
Czasem spadnie deszcz łez.
Chmurki pasą się na niebie
jak owieczki na pastwisku.
Bzy jak słodycze pachną.
A świat płynie na dywanie z kwiatami.
Zostaną tylko wspomnienia.
Cudowne niebo,
Palące słońce,
Śpiewające ptaki.
Marysia Banasiak, kl. VIC
Kiedy się budzę, słyszę szum wody
nad morzem głębokim i zimnym,
Widzę drzewa wysokie jak żyrafy,
zapach kwiatów unosi się aż do nieba,
Czuję, jak świecące słońce pali moją twarz
i marzę, by chociaż na chwilę niebo się zachmurzyło.
Zuzanna Gogolik, kl. VIC
Piękno otacza nas w koło
jak opadająca na szczyty gór mgła,
jak wodospad łez szumiący w oddali,
bujna roślinność kołysząca się na wietrze
płynąca chmura jak kaczka po wodzie
jak słońce ogrzewające piasek na plaży,
jak wzburzone morze na horyzoncie.
Świat to cud!
Martyna Mazur, kl. VIC

Moje stanowisko wobec galerii handlowych

Nie za bardzo lubię chodzić do galerii handlowych, ponieważ zawsze jest tam tłum i ludzie się trącają i przepychają. Poza tym traci się dużo czasu na bezsensowne rzeczy. A zamiast chodzenia do galerii handlowych można spędzić czas z rodziną.
Jakub Liszkowski
Ja lubię jeździć do centrów handlowych, ponieważ, moim zdaniem. jest to miejsce, gdzie można spędzić czas z przyjaciółmi. Jest to także oszczędność czasu, bo w galerii znajduje się dużo sklepów i można kupić to, co chcemy, w jednym miejscu.
Zuzanna Gogolik
Moim zdaniem nie powinno się zbyt często chodzić do galerii handlowych, lecz od czasu do czasu nie zaszkodzi. Osobiście lubię chodzić po sklepach, ale nieprzesadnie. Ludzie tracą dużo czasu na to, by pobyć w centrach. Mogliby zamiast tego spędzić czas aktywnie.
Martyna Mazur
Dla mnie chodzenie po hipermarketach jest monotonne i nudne. Na samą myśl o tym rodzaju sk lepach odechciewa mi się po nich chodzić. Tym bardziej, że w naszym mieście przybywa takich miejsc, co uważam za rzecz bezsensowną.
Młodzież spędza dużo czasu w hipermarketach zamiast rekreacyjnie pospacerować na świeżym powietrzu.
Jakub Dydymski
Uważam, że chodzenie do galerii jest sympatycznym zajęciem, ponieważ można miło spędzić czas, ale nie można tam chodzić za często, bo traci się dużo czasu.
Nikola Bondaruk
Według mnie galerie handlowe są przydatne. Można w nich dostać dużo potrzebnych rzeczy. Dzięki temu, że jest w nich dużo sklepów z różnymi akcesoriami, ludzie mogą od razu zrobić zakupy. Galerie handlowe dają też dużo miejsc pracy, zatrudnia się w nich wielu osób. Są tam też miejsca, gdzie można zjeść obiad z rodziną i mile spędzić czas z przyjaciółmi. Dlatego galerie są potrzebne.
Monika Jułga
Moim zdaniem galerie handlowe istnieją po to, aby dokonać w nich potrzebnych zakupów. Nie spędzam dużo czasu w centrach handlowych. Kiedy wchodzę do sklepów, kupuję rzeczy, które chciałem. Uważam również, że można w nich spędzić czas w tak zwanych częściach na rozrywkowych, takich jak kino czy salony gier. Z kolegami jednak wolałbym iść na plac zabaw, boisko czy do domu- to są najlepsze miejsca do spotkań towarzyskich, rozmów i oczywiście aktywnego spędzania czasu.
Jakub Niklas

Rozmowa z Szymonem Jóźwiakiem, uczniem klasy VIA – zawodnikiem BJJ

Wyjaśnij skrót BJJ.
• Oznacza on brazylijskie jiu-jitsu.
Na czym polega ten sport?
• Jest to brazylijski sport walki wywodzący się z ju-jitsu, zapasów i judo. BJJ obejmuje walkę w stójce, zwarciu i parterze. Podstawowe dwie formuły walki w BJJ to: walka w gi (kimonie) oraz walka bez gi.
Kiedy zacząłeś uprawiać ten sport:
• Prawie od urodzenia, bo kiedy byłem mały i rodzice zabierali mnie na treningi, naśladowałem ruchy, które wykonywali zawodnicy.
A na poważnie?
• Zacząłem trenować w 2009 roku.
Chciałeś sam trenować czy namawiali cię o treningów rodzice?
• Na samym początku bardzo chciałem trenować, a potem, kiedy pierwszy raz przegrałem walkę, miałem chwile zwątpienia. Odczułem mocno porażkę, ale to szybko minęło. Otrzymałem wsparcie od taty, który powiedział mi, jakie błędy popełniłem i w jaki sposób je poprawić.
Kiedy odniosłeś pierwszy sukces?
• Pierwszy sukces odniosłem na Mistrzostwach Polski w Śremie w 2009 roku.
To były moje pierwsze wygrane zawody.
Co czujesz, gdy stajesz na podium?
• Trochę się denerwuję, ale czuję się szczęśliwy i jestem z siebie dumny.
Kto jest twoim trenerem?
• Mój tata, Paweł Jóźwiak.
Jak oceniasz tatę jako trenera?
• Mój tata jest dobrym trenerem, zna mnie bardzo dobrze, doskonale wie, jakie są moje słabe i dobre strony. Potrafi wskazać błędy, które popełniłem podczas walki i wspólnie pracujemy nad ich poprawą. Tata bardzo mocno mnie wspiera i mogę zawsze na niego liczyć.

Jakie jest twoje największe osiągnięcie sportowe, którym się możesz pochwalić??
• Największym wydarzeniem dla mnie były mistrzostwa Europy, które odbyły się w Paryżu w 2014 roku. Zostałem Mistrzem Europy.

Z kim stoczyłeś walki?
• Brałem udział w trzech walkach. W dwóch bez kimona i jedną z kimonem. Udało mi się łatwo pokonać przeciwników. Mimo że byli silni i stosowali trudne techniczne sztuczki, to jednak im nie uległem i potrafiłem się dobrze obronić.
Jaka była nagroda za zwycięstwo?
• Wielki „ZLOTY PAS”.
Skoro zostałeś Mistrzem Europy Kadetów, to zapewne masz szansę reprezentować Polskę na Mistrzostwach Świata?
• Tak, jeśli powołają mnie do kadry reprezentacji Polski. Wtedy pojadę do Chorwacji na Mistrzostwa Świata.
Od czego to zależy?
• Zależy to od ilości zgromadzonych punktów na specjalnych zawodach.
Mamy nadzieję, że zdobędziesz odpowiednią ilość punktów i odniesiesz kolejny sukces, czego ci życzymy.

A jak trafiłeś do naszej szkoły?
• Synowie jednego z klientów taty trenowali akrobatykę sportową. Tata zainteresował się tym i przyprowadził mnie tutaj.
Ile godzin w tygodniu poświęcasz na treningi?
• Łącznie na sztuki walki i akrobatykę poświęcam codziennie około czterech godzin.
Jak godzisz naukę z treningami?
• Trudno jest mi wszystko pogodzić, ale staram się nadrabiać braki.
Co jest w sporcie najtrudniejsze do pokonania?
• Stres.
Masz jakiś sposób na jego rozładowanie?
• Pomaga mi relaksująca muzyka.
Kto jest dla ciebie wzorem sportowca?
• Nie wzoruję się na żadnym ze sportowców.
Jaka będzie twoja sportowa przyszłość?
• Mam nadzieję, że zostanę sławnym sportowcem.
Jakie według ciebie trzeba mieć predyspozycje, by trenować BJJ czy akrobatykę?
• Najważniejsza jest prawdziwa chęć do trenowania.
A jak na lekcjach wychowania fizycznego. Taki sportowiec jak ty ma jakieś problemy, czy doskonale sobie radzi ze wszystkimi ćwiczeniami?
• Nie mam żadnych problemów.
Jakie są twoje „marzenia sportowe”?
• Chcę zostać mistrzem olimpijskim.
Dziękujemy za rozmowę i życzymy ci kolejnych wielkich sukcesów- Redakcja”SMS69”.
Rozmowę przeprowadził : Robert Trzaskowski, kl. VIA

Najważniejsze osiągnięcia Szymona od 2013 roku:
Mistrz Europy Gi Naga 15.XI.2014 Paryż + pas organizacji
I miejsca:- Gi IV Gold Team Open Polish Championship 2013, No Gi IV Gold Team Open Polish Championship 2013, No gi IV Gold Team Open Polish Championship 2013, Panteon Mistrzów III No Gi 2013 , Otwarte Mistrzostwa Czech w BJJ 2013 Gi -30 kg Panteon Mistrzów IV 2013,Gi Power Kids Łaski 2013, Gi I Puchar Berserker’s Team Junior Szczecin 2013, Polski Północnej 2013, Panteon Mistrzów V submission Poznań 2014, Panteon Mistrzów V BJJ Poznań 2014, Panteon Mistrzów V No Gi.2014, Panteon Mistrzów V Super fight Poznań 2014, Gi I Mistrzostwa Polski Cavalcanti Luboń 2014, No Gi I Mistrzostwa Polski Cavalcanti Luboń 2014, V Miemoriał Helio Gracie 2014 , II edycja Alsecco Cup- BT Junior 2014, Gi Power Kids Łaski 2014, No Gi Power Kids Łaski 2014 , Gi Panteon Mistrzów 2014 , Panteon Mistrzów IX BJJ Gi -34 kg. Poznań 2014 , Panteon Mistrzów IX BJJ No Gi Poznań 2014 , K1 w III edycji A1 Kids Fighting Kalisz 2015,Puchar Polski juniorów i młodzieżowców( 34 kg )„Ne Waza” Borzęcin 2015, Puchar Polski juniorów i młodzieżowców (41 kg) „Ne Waza” Borzęcin 2015, V Mistrzostwa Polski No Gi 2015, -Gi – II Mistrzostwa Polski Cavalcanti (30 kg) 2015, Gi – II Mistrzostwa Polski Cavalcanti (46 kg).2015, No Gi –II Mistrzostwa Polski Cavalcanti (34 kg) 2015, Judo – II Mistrzostwa Polski Cavalcanti (35 kg) 2015

KINEMATOGRAF

Według mnie w znacznym stopniu do rozwoju cywilizacji przyczynił się bracia Luis i August Lumiere, którzy skonstruowali kinematograf. Ich ojciec był fotografem i malarzem, który to najprawdopodobniej dostarczył im impulsu, opowiadając o kinematografie Thomasa Edisona. Bracia przez pośrednika kupili aparat Edisona i rozpoczęli nad nim badania. Postanowili go usprawnić tak, aby był lżejszy (ważył 500 kg), miał ostrzejszy obraz i możliwość oglądania filmu przez więcej niż jedną osobę. Początkowo nad wynalazkiem pracował August Lumiere, później zastąpił go Luis, który ostatecznie rozwiązał problem z ostrością obrazu.
W 1895 roku bracia skonstruowali i opatentowali kinematograf i zorganizowali pierwsza publiczną projekcje filmu, którą obejrzało trzydzieści pięć osób.
Ten wynalazek przyczynił się do rozwoju film, a następnie kina. Świat byłby o wiele uboższy bez sztuki filmowej, która ma tylu miłośników.
Robert Trzaskowski, kl. VIA

GRA KOMPUTEROWA – „Uncharted 3”

Oszustwo Drake’a jest grą charakteryzującą się filmowym prowadzeniem akcji. Główny bohater jest pewnego rodzaju krzyżówką Indiany Jonesa i Jamesa Bonda. Zarówno jak ci bohaterowie tak i Drake z wielu pozornie beznadziejnych i śmiertelnie niebezpiecznych sytuacji wychodzi nie tylko dzięki ogromnej zaradności, ale również dzięki niesamowitemu szczęściu. To wszystko sprawia, że gra jest pełna napięcia, widowiskowych przygód i niespodziewanych zwrotów akcji. Gorąco polecam!
Poleca Oliwer Reiter, kl. VIA

AUDYCJA MUZYCZNA – „Bałkańskie rytmy”

W kwietniu podczas kolejnej audycji muzycznej zapoznaliśmy się z muzyką bałkańską.
Mieliśmy możliwość posłuchania utworów muzycznych zarówno wesołych jak i nostalgicznych pochodzących z krajów leżących na Bałkanach. Najpierw z Rumunii. Prowadząca przypomniała legendę związaną z Drakulą, a potem zagrano fragmenty muzyki skomponowanej przez Wojciecha Kilara właśnie do filmu „Drakula”. Następnie przyszła kolej na Grecję i słynny taniec „Zorba”, który kilku naszych kolegów zatańczyło wraz z panią prowadzącą audycję. Później słuchaliśmy muzyki serbskiej oraz znanej piosenki „Mój przyjacielu” dla której inspiracją stała się pieśń „Moi druha” pochodząca z tego kraju. Na koniec zaprezentowano nam muzykę chorwacką i wspólnie zaśpiewaliśmy piosenkę wykonywaną przez Kayah i Gorana Bregovica „Prawy do lewego”.
Ponadto w trakcie audycji zapoznaliśmy się z budową takich instrumentów jak: akordeon, saksofon, trąbka, puzon. Dowiedzieliśmy się, jak się na nich gra oraz jak powstaje dźwięk. Odgadywaliśmy też, jakie dźwięki natury instrumenty te naśladowały. Audycja była ciekawa i jak zwykle świetnie się bawiliśmy.
R. SMS69

Opowieści z życia starych przedmiotów

Opowiadanie Pamiętnika

Jestem Pamiętnikiem obitym w brązową skórę, którą zdobi gwiazda św. Dawida. Pochodzę z roku 1939. Przeżyłem II wojnę światową. Jestem zakurzony, ponieważ od dłuższego czasu leżę zapomniany w starej komodzie. Mam zaokrąglone, zniszczone rogi. W środku jestem zapisany tylko do połowy. Mam gdzieniegdzie postrzępione i poplamione kartki, część z nich została wyrwana. Prawdopodobnie te z tajnymi zapiskami, których mój właściciel nie chciał ujawnić.
Należałem do jednego z polskich żołnierzy, a teraz należę do jego wnuka. Mój pierwszy właściciel zapisywał we mnie swoje wojenne przeżycia. Pisał, jak bardzo tęskni za swoją rodziną, jak się o nią martwi. Pisał o tęsknocie za wolnym krajem. Zapisywał też listy, które potem wysyłał, a czasem nie zdołał, nie mógł lub nie chciał. Poległ na wojnie w 1943 roku.
Po śmierci żołnierza trafiłem do jego syna, który zapisywał we mnie swoje przemyślenia i przeżycia. Tak jak jego ojciec.
Pewnego dnia przekazał mnie swojemu wnukowi. Ten włożył Pamiętnik do starej komody. I zapomniał.
Aleksandra Michalak, kl. VIA

Opowiadanie  Lalki

Siedzę samotna na zakurzonej poduszce. Moje oczy patrzą przed siebie nic nie widząc. Główka opada mi na ramię. Nie mam już ani siły, ani chęci jej podnieść. Moje kiedyś piękne, czarne loki straciły świeżość i barwę. Kapelusz przekrzywił się i zasłonił mi część twarzy. Pewnie wszyscy patrzą na mnie i myślą, że nic nie czuję. Jednak ja mam uczucia. Przytłacza mnie ogromny smutek bardzo tęsknię.
Kiedyś byłam najlepszą towarzyszką zabaw pewnej dziewczynki. Małe rączki czesały mnie i ubierały, gładziły po włosach i układały do snu. Byłam przytulana i uśmiechano się na mój widok. Aż do czasu, gdy małe rączki stawały się coraz większe i większe. Coraz rzadziej bawiły się ze mną.
Pewnego zimowego wieczoru rączki posadziły mnie na poduszkę leżącą na starej, zabytkowej kanapie. I tak siedzę samotnie do dzisiaj.
Czy jeszcze uśmiechnie się do mnie los?
Iga Madalińska, kl. VIA

Po sprawdzianie kompetencji klas szóstych

JAK NAPISALIŚMY?

(o swoich wrażeniach mówią szóstoklasiści)
Mateusz M.: Test był prosty, najłatwiejsza była matematyka, a najtrudniejsze było jedno z zadań z języka angielskiego.
Jakub N. : Sprawdzian był łatwy, przyjemnie się go pisało. Nie sprawił mi trudności.
Maksymilian I.: Sprawdzian nie był trudny. Najłatwiejszy był języka angielski i trochę język polski, matematyka była trudna, ale poradziłem sobie.
Jakub S. : Sprawdzian szóstoklasisty był łatwiejszy niż wcześniejsze testy próbne. Najłatwiejsza była matematyka i język obcy, ale i język polski nie sprawił mi dużych trudności.
Weronika M. : Sprawdzian nie sprawił mi większych trudności. Trudne jednak były niektóre zadania z języka polskiego.
Marysia B. :Sprawdzian był łatwy. Największą trudność jednak sprawił mi język angielski oraz trudne okazało się wypracowanie z języka polskiego. Najłatwiejsza okazała się matematyka.
Rubina A.: Sprawdzian nie był trudny, chociaż miałam pewien problem z języka polskiego.
Monika J.: Sprawdzian był łatwy, trochę trudności sprawiły mi zadania z języka polskiego i języka angielskiego.
Jakub K. : Sprawdzian był dużo łatwiejszy od próbnych. Miło się go pisało. Wiem, że dobrze go napisałem.
Jakub D. :Kwietniowy sprawdzian był dla mnie łatwy. Z języka polskiego i angielskiego jestem zadowolony, natomiast z matematyki trochę mniej. Spokojnie czekam na wyniki.
Jakub L. : Sprawdzian nie był trudny ani łatwy. Mam jednak przeczucie, że poszedł mi dobrze.
Jakub M. : Myślę, że sprawdzian był przeciętny, jeśli chodzi o stopień trudności. Były tez zadania trudne. Uważam, ze poszedł mi dobrze.
Krzysztof S. : Aż się zdziwiłem, że sprawdzian był tak prosty. Matematyka najłatwiejsza- pozbawiona podchwytliwych pytań. Największą trudność sprawiło mi wypracowanie z języka polskiego.
Mateusz D: Sprawdzian nie był tak trudny jak mi się wydawało, matematyka była łatwa, język polski nawet też.
Martyna M. :Język polski i matematyka były średnio trudne, najprostszy był języka angielski. Czekam na wyniki, ale myślę, że sprawdzian napisałam dobrze.
Nikola B. : Sprawdzian nie był trudny, trochę problemów miałam z językiem angielskim.
Aleksandra K. :Sprawdzian dla tych , co się uczyli był łatwy. Najłatwiejszy język polski i angielski, najgorsza matematyka, bo wielu zadań nie umiałam dokończyć, ale nie zostawiłam żadnego bez jakichkolwiek obliczeń.
Julia Z. :Sprawdzian był prostszy niż próbne. Język polski był do zrobienia, matematyka dość trudna, ale zrobiłam wszystkie zadania.
Laura S. :Niektóre zadania były łatwe, niektóre trudne, ale wszystkie zrobiłam.
Zuzanna G. :Wydaje mi się, ze matematyka poszła mi najlepiej. Języki- polski i angielski też były dosyć proste. Myślę, że będzie dobrze.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.